By okiełznać rzeczywistość

Stephen King przez ponad czterdzieści lat, na różnych etapach swojego życia, tworzył sagę o Rolandzie, który pragnie dostać się do Mrocznej Wieży. Jego perypetie z początku miały być wypadkową pomiędzy wielką miłością autora do książek J.R.R. Tolkiena a wierszem Roberta Browninga “Książę Roland pod wieżą stał”. Z czasem historia z prostej fantasy zaczęła przeradzać się w fantastykę naukową, z elementami westernu, grozy, a nawet kryminału. Zamiast bazować na konkretnym uniwersum, które można było zmodyfikować autor stworzył własny świat; pozbawiony odniesień do rzeczywistości, chociaż sprawiający wrażenie normalnego, bez konkretnego osadzenia na osi czasu. Tak właśnie wygląda Roland. Mroczna wieża. Tom 1 (https://www.taniaksiazka.pl/mroczna-wieza-i-roland-stephen-king-p-1511089.html).

Rewolwerowiec na ziemiach jałowych podejmuje poszukiwania. Jest samotnikiem i nie lubi towarzystwa, a nawet jak je posiada, to irytuje się, że musi za kogoś brać odpowiedzialność. Wie, jak poradzić sobie z dala od rodzinnego Gilead, ale wie, że nigdzie nie jest bezpieczny. Paradoksem bohatera jest to, że jako czytelnicy nie możemy mieć wątpliwości, że przed czymś ucieka. Robi to jednak niespiesznie, wręcz czasami spowalniając krok w swej podróży. Bez wątpliwości wie coś, co powinien zdradzić nam już na samym początku. Nie tylko jest małomównym typem, ale tez skrytym w sobie, co powoduje, że musimy się domyślać wszystkiego, co nim kieruje i powoduje.

Długa droga do celu

Podróż do Mrocznej Wieży jest pewna. To jedyne pragnienie Rolanda i jedyna destynacja. Jednak ani on, ani nikt, kogo spotyka nie jest pewien, czy budynek faktycznie istnieje. Pozostaje wiara, że to prawda. W pierwszym tomie nie dowiemy się zbyt wiele, będziemy mogli obserwować jedynie zmagania bohatera z tym, co on nazywa rzeczywistością. Kilkukrotnie powtarza zdania lub zwroty, które z początku nie mają sensu. Dobrze jest je zapamiętać, ponieważ w dalszej podróży okażą się niezbędne. Kalkulacja autora jest nadzwyczaj chłodna, jeśli się nie skupisz, zginiesz marnie na ziemiach jałowych. Skup się, przyjacielu, przed tobą jeszcze wiele kart do odkrycia.

Przyjdzie też czas na zebranie drużyny. Takiej, która będzie miała określone zadania do wypełnienia. Nastąpi też czas bardzo trudnych wyborów, niezadowolenia z obecności rewolwerowca i poszukiwania tajemniczych drzwi. Wśród skalistych gór rozejrzymy się i zobaczymy rąbek swojej przyszłości. Ktoś powie nam, że Śmierć jest nieopodal, w dodatku cały czas musimy dbać o to, by odbudować nasze ka-tet.